Zaleszczyki – śladami naszej historii

Do naszej redakcji dotarła niezwykle interesująca publikacja, dotycząca historii Zaleszczyk i kościoła pw. św. Stanisława w tym mieście. Autorem książki „ Kościół św. Stanisława w Zaleszczykach” (2013) jest Wasyl Olijnik. Przekład po polsku ukazał się w 2020 r w czerniowieckim wydawnictwie „Misto”. Publikacja zawiera 79 stron tekstu, wiele barwnych i czarnobiałych ilustracji.

Wersja ukraińska książki ukazała się w 2013 r. Wersję polską wydano dzięki sponsorom prywatnym Hannie Fedorowicz (Salcburg), Janowi Fedorowiczowi (Ottawa) i Zygmuntowi Fedorowiczowi (Zaleszczyki/Ottawa). Na wstępie podkreślono „…w pierwszą rocznicę śmierci Autora, Wasyla Olijnika, niestrudzonego i nieodżałowanego dyrektora Regionalnego Muzeum Krajoznawczego w Zaleszczykach, oddanego idei przybliżenia ludzi różnych narodowości i wyznań tego miasta oraz ich potomków rozsianych po świecie…”.

Zaleszczyki, najbardziej na południe położone miasto II Rzeczypospolitej, popularne dzięki swemu specyficznemu łagodnemu klimatowi, było niezwykłym kurortem w całej Polsce. Autor podkreśla, że „…wiek dwudziesty, niczym wichura pozostawił na naszych zaleszczyckich ziemiach ruiny i zgliszcza. Zaszły tu niebywałe zmiany mentalności. I wojna światowa, zwana Wielką Wojną, przyniosła ogromne zniszczenia, a II-ga – jeszcze większe. Zmienił się nie tylko wygląd miast, miasteczek i wiosek naszej krainy, ale i sposób życia jej mieszkańców”.

Zaleszczyki były chyba najmłodszym miastem Galicji, bowiem przywilej lokacyjny otrzymały dopiero w 1766 r., a po sześciu latach znalazły się w granicach imperium Habsburgów. Miasto posiadało cztery świątynie: grekokatolicką cerkiew św. Trójcy z roku 1756, początkowo drewnianą, a później murowaną; ewangelicki zbór z roku 1768, żydowską synagogę z roku 1864. Polacy rozpoczęli budowę swego kościoła w 1763 r., a konsekracji świątyni pw. św. Stanisława BM dokonano dopiero w 1784 r. Charakterystyczny dla tych terenów jest fakt, że po pożarze i zniszczeniu cerkwi św. Trójcy, grekokatolicy na nabożeństwa gromadzili się w kościele św. Stanisława.

Pierwsza drewniana świątynia katolicka w Zaleszczykach została spalona przez Turków w XVII w. Po powrocie Podola do Rzeczypospolitej kościół odbudowano. Dopiero w 1763 r. dzięki fundacji Stanisława Ciołka Poniatowskiego (ojca przyszłego króla) wybudowano nową murowaną świątynię i probostwo kosztem 10 tys. guldenów austriackich. Wezwaniem świątyni uczczono również jej fundatora i ówczesnego właściciela Zaleszczyk, przyszłego króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Nowo wybudowaną świątynię objęli początkowo bernardyni.

W 1800 r. Zaleszczyki strawił wielki pożar. W ogniu stopił się 100-kilogramowy dzwon wotywny na cześć św. Trójcy, odlany w 1719 r. z wdzięczności za uzdrowienie. Jego fundatorem był Stefan Potocki z Buczacza. Nowy dzwon ufundowano dopiero w 1904 r. Ważył on 175 kg. Wśród chrzestnych dzwonu byli Jan Welce, starosta Zaleszczyk i Stella von Turnau, dobroczyńca kościoła.

Od 1816 r., kościół św. Stanisława staje się kościołem diecezjalnym, a ówczesna parafia liczy 1 552 wiernych. Obejmowała ona same Zaleszczyki i 18 okolicznych wiosek.

Z wybuchem I wojny światowej załoga wojskowa Zaleszczyk opuściła ten teren, a ludność cywilna wyjechała do Czerniowiec. Ustępujące wojska austriackie wysadziły most na Dniestrze. 2 września do miasta wkroczyli Rosjanie. W czasie wojny miasto kilkakrotnie przechodziło z rąk do rąk. Rujnacji uległo samo miasto. Kościół został ostrzelany kilkakrotnie. Rosjanie zrabowali dzwony.

Po wojnie miasto i kościół zaczęły się odbudowywać. Do kościoła zakupiono dwa nowe dzwony: 100 kg i 70 kg. Okres międzywojenny był kolejnym w rozwoju parafii. Wyremontowano świątynię po wojennych zniszczeniach. Zmieniali się proboszczowie i każdy wnosił coś nowego w rozwój kościoła jak i parafii. Dodawano kolejne elementy dekoracji świątyni i jej wyposażenia. Liczba wiernych z 900 osób w 1914 r., wzrosła do 1 395 w 1938 r.

13 września 1939 r przez Zaleszczyki prymas Polski kard. Hlond opuścił Polskę i udał się do Rzymu.

17 września do Zaleszczyk wjechały czołgi sowieckie i zaczęły się represje przeciwko ludności cywilnej i kapłanom. Proboszcz kościoła św. Stanisława ks. Józef Adamski, uprzedzony o grożącym aresztowaniu, potajemnie wyjechał z miasta 2 listopada. Posługę kapłańską w czasie II wojny światowej sprawował w Zaleszczykach ks. Andrzej Urbański, przedwojenny katecheta. Latem 1941 r. ks. Urbański pochował ofiary sowieckiego bestialstwa. Enkawudziści uciekając z Czortkowa, załadowali do wagonów bydlęcych więźniów z miejscowej katowni i zepchnęli te wagony z mostu w Zaleszczykach do Dniestru.

Do parafii w Zaleszczykach, wobec częstych napadów UPA na mniejsze ośrodki, zaczęli chronić się księża i siostry z okolicznych miejscowości. Niemcy znów zarekwirowali dzwony kościelne. Pod koniec wojny parafia w Zaleszczykach liczyła 1 604 wiernych.

Po ogłoszeniu repatriacji, 16 października 1945 r. ks. Urbański odprawił ostatnią Mszę św. w zaleszczyckim kościele św. Stanisława. W obecności księdza NKWD przeprowadziło inwentaryzację wyposażenia. Jeden z żołnierzy zaczął na organach grać „Katiuszę”.

– Zrozum, co robisz, to profanacja – nie pomógł apel księdza. 2 listopada ks. Urbański opuścił na zawsze swoją parafię, osiadł w Bytomiu i zmarł tam w 1989 r.

Zaczął się okres dewastacji świątyni. Od sierpnia 1946 r. w kościele i plebanii działała szkoła ogrodnicza, zerwano krzyż z wieży niszcząc przy tym jej mury, a z frontonu usunięto figury świętych i dekoracyjne wazony. W 1952 r. kościół zamieniono na magazyn soli, która niszczyła mury świątyni. W 1986 r władze uznały kościół za zabytek i postanowiły go odnowić, rozbierając przedsionek i murując krzywo na nowo wieżę. Odarto też kościół z tynków, niszcząc przy tym stare freski, malowidła i herby fundatorów. W czasie remontu dachu znaleziono ukryte tu pamiątki – zabytkowe książki, dokumenty, rękopisy. Na szczęście przytomność umysłu wykazał tu zastępca kierownika firmy budowlanej, który te znaleziska odniósł do Zaleszczyckiego Muzeum Krajoznawczego.

Parafia św. Stanisława w Zaleszczykach odrodziła się 25 sierpnia 1991 r. Kościół został przekazany zarejestrowanej prawnie wspólnocie rzymskokatolickiej. Zaczęto od wysprzątania świątyni, by móc 30 listopada 1991r. poświęcić na nowo oddany kościół. Ponownej konsekracji dokonał ks. bp. Marcjan Trofimiak po czym odprawił w nim pierwszą Mszę św.

Zaczęło się odnawianie świątyni. Większość prac wykonywali sami parafianie. Pomoc okazywali również dawni mieszkańcy Zaleszczyk i ich potomkowie zamieszkali obecnie w Polsce, Anglii, Francji, Kanadzie. Kościół i jego wyposażenie staje się coraz piękniejsze i bogatsze dzięki wsparciu parafian i darczyńcom zza granicy.

Oprócz dokładnego opisu dziejów zaleszczyckiej świątyni autor przedstawił zachowane bogactwo starego cmentarza w Zaleszczykach oraz opisał istniejące i nieistniejące już kapliczki i źródełka w okolicach miejscowości.

Przygotowując publikację Wasyl Olijnik przeprowadził głęboką kwerendę materiałów źródłowych. Opracował około 250 materiałów archiwalnych, publikacji i wspomnień mieszkańców Zaleszczyk. Wyszukał stosowne ilustracje, ryciny i zdjęcia barwne i czarno-białe, zarówno archiwalne, jak i autorów współczesnych. Publikacja jest niewątpliwie interesującym i unikalnym materiałem, który będzie fascynujący zarówno dla historyków kościoła, historyków tych terenów II Rzeczypospolitej, jak dawnych i dzisiejszych mieszkańców Zaleszczyk i pasjonatów historii.

Krzysztof Szymański

Tekst ukazał się w nr 11 (421), 16 – 29 czerwca 2022

Source: Nowy Kurier Galicyjski