Wyjątkowa studniówka w wyjątkowym czasie

Lwów w czternastym miesiącu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę stara się funkcjonować tak aby zapewnić mieszkańcom warunki jak najbardziej zbliżone do normalności. Lwów i ziemia lwowska, pomimo wielokrotnych rosyjskich ostrzałów manewrującymi pociskami rakietowymi, jest nadal miejscem relatywnie bezpiecznym, zapewniającym funkcjonowanie nie tylko swojego regionu, ale także całej Ukrainy. Dwa lata pandemii Covid-19 i ponad rok rosyjskiej nawały w zasadniczy sposób uderzyły w system edukacji. Szkoły były zmuszone całkowicie przeformatować procesy edukacyjne, aby zapewnić maksymalne bezpieczeństwo uczniów, bez uszczerbku dla wiedzy.

We Lwowie, w szkołach z polskim językiem nauczania, jest wiele tradycji odmiennych od tradycji w innych szkołach ukraińskiego systemu. Studniówka jest jedną z tych właśnie tradycji, która jest darzona wyjątkową, zasłużoną estymą. Pomimo trwającej wojny, 21 kwietnia br. w Liceum nr 24 im. Marii Konopnickiej odbyła się wyczekiwana przez tegorocznych maturzystów studniówka. Organizacja tego typu wydarzenia w warunkach wojennych jest przedsięwzięciem trudnym, nie mniej jednak, uczniowie, grono pedagogiczne oraz rodzice maturzystów stanęli na wysokości zadania.

Zgodnie ze zwyczajem, studniówkę rozpoczęto majestatycznym, mistrzowsko wykonanym polonezem. Maturzyści przygotowali również występ, podczas którego zaprezentowano krótkie formy taneczne. Andrzej Panczenko wykonał utwór na pianinie „Lower one’seyes”, a Zofia Sabadasz recytowała poezje patronki szkoły. Na zakończenie uroczystości uczniowie wyświetlili film będący podsumowaniem ich szkolnych lat oraz wręczyli gronu pedagogicznemu okolicznościowe dyplomy.

Zwyczajowo oprócz rodzin maturzystów na studniówkę byli zaproszeni dostojni goście. Tegoroczną uroczystość swoją obecnością zaszczycili między innymi konsulowie Konsulatu RP we Lwowie Anna i Marek Wojciechowscy oraz kierownik Lwowskiego Kuratorium Oświaty Andrij Zakaliuk. Państwo Wojciechowscy podziękowali dyrekcji szkoły, gronu pedagogicznemu i rodzicom za olbrzymi wkład pracy w wykształcenie kolejnego pokolenia uczniów szkoły, szczególnie w obecnych, trudnych wojennych warunkach, zaś tegorocznym maturzystom życzyli sukcesów na egzaminach i zakwalifikowania się na wymarzone kierunki studiów.








Fot. Magdalena Sosulska

Mariana Pyłyp, dyrektor Licem nr 24, tak opisała to wydarzenie:
– Maturzyści naszego liceum w ramach studniówki spotkali się z nauczycielami, ze swoją rodziną, z rodzeństwem, żeby zaprezentować piękny taniec, pięknego poloneza. Dlaczego w kwietniu? Żartowaliśmy sobie, że czekaliśmy aż żonkile zakwitną i krokusy zaczną ładnie pachnieć, ale tak naprawdę żyjemy nie dla czasu, tylko czas jest dostosowany do człowieka. Kiedyś tradycyjnym terminem studniówek w Polsce i w naszych szkołach lwowskiego okręgu konsularnego, wiadomo, że był luty, a teraz tak się składa, że w historii Ukrainy nie jest to miesiąc szczęśliwy. W związku z niebezpieczeństwem prowokacji czy też ataków ze strony okupantów nie mogliśmy zorganizować tego wydarzenia w lutym. Obawialiśmy się, że mogą nam zakłócić uroczystości, więc maturzyści i ich rodzice postanowili, że przeniosą studniówkę na czas bezpieczny. Jeśli można mówić o bezpiecznym czasie w czasie wojny. Dlatego tuż po Wielkanocy ruszyliśmy pełną parą, żeby jednak zrealizować zamierzone plany i zatańczyć poloneza. Wszystko się odbyło zgodnie z planem. Oczywiście w trakcie rozległ się alarm powietrzny, z którego konsekwencjami także daliśmy sobie radę. Cała uroczystość przebiegła w bardzo miłej, spokojnej i ciepłej atmosferze. Był polonez, było mnóstwo życzeń, pięknie występowali maturzyści. Myślę, że wszyscy zostali zadowoleni i bardzo się cieszę, że jednak mogliśmy w ścianach naszego liceum ponownie usłyszeć piękną melodię poloneza. Czego chciałabym życzyć przyszłym absolwentom, naszym maturzystom? Przede wszystkim pokoju, zdrowia, trafnych i dobrych wyborów życiowych oraz tego, o czym mówiłam podczas uroczystości: aby pomimo wszystko być szczęśliwym i dążyć do szczęścia. Nie, nie zmieniać swoich życiowych planów, lecz iść do przodu. Kroczyć zgodnie ze swoimi marzeniami, być szczęśliwym. To jest najważniejsze. Bo jeśli nasze dzieci będą szczęśliwe, to my jako ich nauczyciele, jako rodzice, jako dorośli z doświadczeniem życiowym, też będziemy szczęśliwi, wiedząc, że w ścianach naszego liceum przeżyli szczęśliwe chwile, mogli się dzielić przyjaźnią, radością, sukcesami – i to się liczy w życiu, pomimo trudnych wojennych czasów.

Podczas uroczystości nie brakowało wzniosłych i zarazem bardzo ciepłych słów skierowanych do przyszłych absolwentów. Po części artystycznej kierownik klasy maturalnej, nauczycielka historii Eugenia Kuźmenko też zwróciła się do swoich podopiecznych:

– Drodzy maturzyści, kochani, życzę wam wytrwałości, skupienia i sukcesów na egzaminach. Niech wasza ciężka praca przyniesie wymarzone rezultaty i otworzy drzwi do przyszłości pełnej możliwości i spełnienia marzeń.Serdecznie gratuluję wam osiągnięć i postępów w ciągu ostatnich lat i jestem przekonana, że dzięki wytrwałości i determinacji odniesiecie sukces na egzaminie maturalnym. Życzę wam spokoju i wewnętrznej siły w trudnych momentach, tych które przeżywacie teraz i tych które niechybnie nadejdą w trakcie przygotowań do egzaminów. Pamiętajcie, że jesteście wspaniałymi, utalentowanymi i ambitnymi młodymi ludźmi, zdolnymi osiągnąć wszystko, o czym marzycie. W imieniu całego zespołu pedagogicznego pragnę złożyć wam serdeczne życzenia powodzenia i spełnienia marzeń. Mam nadzieję, że każdy z was odnajdzie swoją drogę i odniesie sukces w życiu osobistym i zawodowym.

Maturzyści podzielili się także swoimi odczuciami na temat studniówki i udzielili dziennikarzom Kuriera Galicyjskiego zbiorczego komentarza: – Mamy wielki zaszczyt gościć naszych murach, w Liceum nr 24, dostojnych gości. Chociaż myśleliśmy, że w tym roku nie uda się nam nasza studniówka, ale pomimo, że dopiero w kwietniu, dzięki żołnierzom – naszym obrońcom, otrzymaliśmy taką możliwość. Więc bardzo dziękujemy naszym żołnierzom i dyrekcji szkoły że mogliśmy obchodzić studniówkę dzisiaj, w murach naszej szkoły. Jesteśmy zadowoleni. Mieliśmy wielką tremę, ale wszystko się udało i to pomimo alarmu. Wszyscy razem mile spędzamy czas i jest super. Dziękujemy wszystkim uczestnikom naszej uroczystości.

Serce rośnie gdy w tak trudnych, smutnych i przerażających czasach uczniowie, nauczyciele i rodzice są w stanie zachować narodowe tradycje szkolne.

Drodzy maturzyści, w imieniu redakcji Kuriera Galicyjskiego życzymy wam powodzenia na egzaminach maturalnych. To czas pełen wyzwań i stresu, ale jesteśmy przekonani, że wasze przygotowania przyniosą pozytywne rezultaty. Życzymy wam, abyście nie tylko zdali egzaminy maturalne, ale także rozwijali swoje pasje i zainteresowania, byście byli ciekawymi świata i zdobywali nową wiedzę na każdym kroku. W tych trudnych czasach, w których przyszło wam zdawać egzaminy maturalne, życzymy, abyście byli zdrowi, cieszyli się życiem i byli otwarci na nowe wyzwania. Niech wasza wewnętrzna siła i determinacja pomogą wam pokonać trudności i osiągnąć wymarzone cele. Pragniemy życzyć, abyście znaleźli swoje miejsce w życiu i cieszyli się każdą chwilą. Jesteśmy przekonani, że każdy z was ma niepowtarzalny talent i zdolności, które przyczynią się do rozwoju świata i przyniosą wiele pozytywnych zmian.

Artur Żak

Source: Nowy Kurier Galicyjski