Prace konserwatorskie w kościele pw. św. Antoniego Padewskiego na Łyczakowie

Trudna sytuacja związana z wojną, z agresją Federacji Rosyjskiej nie przerwała wspólnych polsko-ukraińskich prac konserwatorskich na terenie Lwowa i Ziemi Lwowskiej. Większość projektów konserwatorskich kontynuowano z lat ubiegłych. Są też nowe obiekty zaplanowane do realizacji w 2021 roku, zaś prace na nich ruszyły dopiero na wiosnę 2022 roku czyli już podczas wojny. Sytuacja nie pozwala na organizację we Lwowie wspólnych polsko-ukraińskich komisji konserwatorskich, ale na każdym konkretnym obiekcie od lutego – marca 2022 roku pracują wspólnie ekipy konserwatorów.

Prezes firmy ZKR Paweł Jędrzejczyk, fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Wszystkie prace uzgodniono z polskim Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN), Warszawskim Instytutem Narodowego Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za granicą „Polonika”, który działa w strukturach Polskiego MKiDN i Zarządem Ochrony Środowiska Historycznego Lwowskiej Rady Miejskiej. Nie ma również żadnych problemów w sprawie finansowania tych prac ze strony polskiej.

Żaden z polskich fachowców i żadna z polskich firm, które pracowały we Lwowie w poprzednich latach, nie odmówiły dalszych prac w warunkach wojny. Wszystkich od dawna znajomych polskich fachowców widzimy i dziś na obiektach wymagających konserwacji i ratowania od dalszego zniszczenia. Z jednych z nich, Pawłem Jędrzejczykiem, prezesem zarządu firmy ZKR – „Zabytki, konserwacja, remonty” – z Warszawy, spotkaliśmy się na schodach kościoła św. Antoniego Padewskiego na Łyczakowie. Właśnie te schody zostały w latach 2020–2021 wyremontowane przez firmę ZKR od podstaw, od fundamentów, razem z balustradą i grupą cennych rzeźb późnobarokowych ustawionych przed schodami.

Kolejny etap prac remontowych i konserwatorskich zaplanowany został w latach 2021–2022. Już przed rokiem rozpoczęto remont dzwonnicy i murów oporowych wokół kościoła.

Dzięki finansowaniu ze strony Instytutu „Polonika” prace w 2022 roku kontynuowano nie zważając na wojnę i możliwe niebezpieczeństwo dla pracujących konserwatorów.

Remont dzwonnicy przy kościele św. Antoniego, fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Dzwonnicę zbudowano w 1818 roku według projektu budowniczego Józefa Markla w formie trójarkadowego łuku triumfalnego. Cokół dzwonnicy zdobi klasycyzujący medalion z płaskorzeźbionym popiersiem św. Antoniego Padewskiego. Do dziś zachował się tylko jeden dzwon odlany w 1926 roku. W 1830 roku kościół otoczono murowanym ogrodzeniem (murem oporowym), od frontu przybudowanym do dzwonnicy i schodów. Mur zbudowano również wzdłuż bocznej ulicy św. Antoniego (obecnie M. Zańkowieckiej).

Prezes Paweł Jędrzejczyk mówi, że pracę rozpoczęto w 2021 roku, ale ekipa konserwatorów była zmuszona powstrzymać dalsze prace z powodu prowadzenia nagłych działań zabezpieczeniowych na innych obiektach na terenie Lwowa, Ziemi Lwowskiej i nawet na Wołyniu. Prace te prowadzono z inicjatywy warszawskiego Instytutu „Polonika”. Ekipa jeździła nawet do miejsc oddalonych o 300 kilometrów poza Lwowem. Zabezpieczono od możliwych bombardowań lub obstrzałów kilkaset obiektów. Na wszystkie obiekty dostarczono profesjonalne gaśnice i koce przeciwpożarowe. Wiele z nich zabezpieczono również przed ewentualnym uszkodzeniem mechanicznym. We Lwowie np. zabezpieczono rzeźby świętych wokół katedry rzymskokatolickiej, kaplicę Bolimów, pomnik Adama Mickiewicza, figurę Matki Boskiej na fontannie, część witraży w świątyniach. I nie tylko. Zabezpieczonych obiektów jest znacznie więcej. Wymagało to znacznych kosztów i czasu. Dlatego prace przy dzwonnicy kościoła św. Antoniego ruszyły nieco z opóźnieniem, ale obecnie w toku realizacji jest szeroki program działania, który będzie konsekwentnie realizowany w 2022 roku.

Prowadzona jest nie tylko konserwacja bocznych murów oporowych, ale okazała się potrzeba rozbiórki całej ich konstrukcji, ponieważ mur był wypierany przez napór ziemi i wód opadowych. Mur od ulicy św. Antoniego rozbierano partiami, szalowano, robiono zbrojenie żelbetowe i wtedy tylko układano go na nowo. Na koronie muru kamiennego był zbudowany mur ceglany. On też będzie rozebrany, wzmocniony i ze starych cegieł znów wymurowany. Podstawa muru była złożona z ciosów kamiennych, wapiennych, które nie wytrzymały naporu ziemi i uległy degradacji. Dlatego podstawę nowego muru robiono z żelbetonu, który będzie oblicowany blokami o grubości 25 cm. Będą wykorzystane stare ciosy kamienne. Przy dzwonnicy nowością jest to, że zostanie odtworzone wcześniejsze boniowanie powierzchni dzwonnicy od ulicy. Układ boniowania będzie zrobiony według starych zdjęć i planów. Takie boniowanie zachowało się też na murach kościoła i na nich wzorowano boniowanie dzwonnicy. Kamienny medalion św. Antoniego będzie oczyszczony i poddany konserwacji. Obok dzwonnicy odcinek muru był szczególnie zagrożony i zdegradowany, dlatego będzie wzmocniony żelbetonem, żeby wstrzymał napór ziemi ze wzgórza, na którym zbudowano świątynię.

Paweł Jędrzejczyk podkreślił, że znaczna część pracowników zaangażowanych do prac konserwatorskich przez jego firmę – to miejscowi Ukraińcy ze Lwowa, którzy pracują z nim już nie pierwszy rok.

Zabezpieczony pomnik Adama Mickiewicza, fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Firma ZKR prowadzi również prace konserwatorskie w kaplicy Jabłonowskich (kaplica Chrystusa Ukrzyżowanego) w katedrze rzymskokatolickiej. W 2022 roku planowano ułożyć posadzkę. Stara posadzka była ułożona z kamienia olandzkiego, z kamieniołomów w Szwecji. Niestety do 40% starych bloków posadzki zostało zniszczonych, dlatego trzeba było wymienić je na nowe. Nowe płyty zamówiono w tych samych kamieniołomach w Olandii, ale na nie trzeba było poczekać. Otóż stara posadzka była rozebrana w 2021 roku, zaś nowa będzie ułożona w najbliższych miesiącach i nie będzie to imitacja, lecz oryginalny kamień ze Szwecji. Kamienne płyty dostarczono do Ukrainy ze Szwecji dokładnie 22 lutego. Posadzka będzie ułożona w szachownicę w trzech kolorach, generalnie jest to kolor bordowy, również szarowęglowy.

Ekipa ZKR od grudnia 2021 roku pracowała też przy studni św. Jana z Dukli obok kościoła ojców bernardynów pw. św. Andrzeja Apostola. Rotunda nad studnią została zbudowana w latach 1748–1755. Kopuła kryta blaszaną łuską w układzie rombowym jest zwieńczona postumentem z rzeźbą św. Jana z Dukli. U podstawy czaszy są kamienne wazony. W czaszy kopuły znajdują się bardzo zniszczone malowidła. Według XIX-wiecznego autora Felicjana Łobeskiego polichromia przedstawia „trumnę św. Jana z Dukli niesioną przez dwóch aniołów”. Nad filarami w malowanych kartuszach wykute są w kamieniu poezje polskie na cześć świętego.

Rotunda znajduje się w bardzo zaniedbanym stanie. Wszystkie elementy, od figury świętego do malowideł, wymagają gruntownych prac konserwatorskich. Już zdemontowano rzeźbę świętego i jej renowacja będzie prowadzona w pracowni konserwatorskiej. Kamienne wazony będą odnowione na miejscu. Malowidła są zabezpieczone, ale ich konserwacja będzie wymagała znacznej umiejętności fachowców. Przed zabezpieczeniem malowidło było w takim stanie, że odpadło wskutek dotknięcia go. Wszystkie prace konserwatorskie w rotundzie będą prowadzone kompleksowo.

Firma ZKR brała udział również w zdjęciu rzeźby Chrystusa Frasobliwego z kaplicy Bolimów i przetransportowaniu jej do pracowni konserwatorskiej, gdzie będzie poddana renowacji. Kaplica Boimów została zabezpieczona od zagrożeń wojennych.

Naszych czytelników informujemy, że kaplica Boimów jako filia Lwowskiej Galerii Sztuki w miesiącach letnich jest czynna w każdy piątek, sobotę i niedzielę – miłośnicy sztuki mogą ją oglądać również wewnątrz.

Jurij Smirnow

Tekst ukazał się w nr 13-14 (401-402), 29 lipca – 15 sierpnia 2022

Source: Nowy Kurier Galicyjski