Dwie duże romskie rodziny pochodzące z terenów bezpośrednich działań wojennych musiały opuścić swoje miejsce zamieszkania. Stan wojny pogłębił ich ubóstwo. Znalazły bezpieczną przystań w Domu Parafii św. Jana Pawła II we Lwowie. Pragnęli chrztu i wiary dla swoich dzieci. W parafialnym kościele odbył się chrzest dziesięciorga dzieci.
z archiwum autora
Zwykle czas pobytu uchodźców nie jest długi.

Rodziny udały się na Zakarpacie, gdzie jest bezpieczniej i mają nadzieję na samodzielne życie. Tam będą kontynuować chrześcijańskie wychowanie dzieci.
Znamienne jest, że kapłan podczas chrztu używał kapy, podarowanej przez Małe Siostry Jezusa z Częstochowy, żywo wspierające misje wśród Romów.
Wraz z opieką materialną nad uchodźcami niezbędna jest troska duchowa. Stan ciągłego zagrożenia stawia egzystencjalne pytania, dlatego duszpasterska opieka w czasie wojny staje się bardziej intensywna
ks. Grzegorz Draus
Tekst ukazał się w nr 11 (421), 16 – 29 czerwca 2022
Source: Nowy Kurier Galicyjski

